sobota, 5 września 2009

041: Finał Polskiej Akademii Gitary


Wczorajszego dnia wnętrze turkowskiego kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa na kilka godzin wypełniło się pięknym brzmieniem muzyki klasycznej. Wszystko to za sprawą Łukasza Kuropaczewskiego oraz artystom z „Kwartetu Wieniawski”, którzy zagrali wspaniały koncert na zakończenie Polskiej Akademii Gitary.

Polska Akademia Gitary impreza na którą składają się warsztaty gitarowe oraz festiwal mający na celu popularyzowanie sztuki jaką jest gra na gitarze. Kontynuuje ona również tradycję mistrzowskiego kursu gitary klasycznej odbywającego się do niedawna w Szczawnie Zdroju i Żerkowie.

Poza Łukaszem Kuropaczewskim podczas festiwalu zagrali tacy artyści jak Philippe Villa z Francji, Robert Horna, Stanisław Sojka oraz zespół „Los Angeles Gitar Quartet”. Koncerty odbywały się na terenie Wielkopolski w takich miastach jak Poznań, Jarocin, Kórnik oraz Szamotuły.

Na miejsce finału Polskiej Akademii Gitary wybrano kościół NSPJ w Turku. Nie był to wybór przypadkowy, gdyż kościół posiada niesamowitą akustykę, a jego secesyjne polichromie i zdobienia nadawały dodatkowych walorów estetycznych temu niezwykłemu wydarzeniu.

Podczas koncertu zagrano m.in. utwory Vivaldiego, Josego, czy też Szostakowicza.

środa, 2 września 2009

040: "Ratownik 16" wspomoże turkowskie pogotowie

Od 1 sierpnia specjalne przypadki zagrożenia zdrowia na obszarze miasta Turku i powiatu tureckiego obsługiwane są przez stacjonujący w Łodzi śmigłowiec ratowniczy R16. Zostanie on wezwany m.in. do wypadków, zdarzeń masowych, stanów nagłych, przypadków kardiologicznych, amputacji kończyn oraz oparzeń II i III stopnia. Ten "powietrzny ambulans" może być wezwany przez koordynatora krajowego, dyspozytora pogotowia lub lekarza zespołu wyjazdowego.
Kontakt z łódzkim oddziałem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego to zasługa turkowskich ratowników medycznych. Wcześniej, z braku połączenia radiowego z kanałem ogólnopolskim, jakakolwiek współpraca z ratownikami z Łodzi była niemożliwa. Obecnie dyspozytor może koordynować wszelkie działania pomiędzy śmigłowcem, a turkowskimi karetkami.
Załoga śmigłowca składa się z pilota, ratownika medycznego oraz lekarza.
Specjalnie zmodernizowany helikopter Mi-2 ląduje nie tylko na przystosowanych lądowiskach. Do bezpiecznego zejścia na ziemie wystarczy mu każdy, wystarczająco płaski i rozległy skrawek terenu. Jego zaletą jest również szybkość obsługi pacjenta. Do zdarzeń w promieniu 60 km od miejsca stacjonowania, niezwykła karetka startuje od razu. Do lotu dalszego niż 60 km wymagane jest dodatkowe tankowanie.
Niestety, śmigłowiec ma też i swoje ograniczenia. Może on latać jedynie w dzień. Załoga musi też ściśle współpracować z funkcjonariuszami lokalnej straży pożarnej, którzy mają za zadanie zabezpieczyć obszar wokół śmigłowca, przed osobami postronnymi, które są narażone na niebezpieczeństwa związane ze startem i lądowaniem tegoż środka transportu.
Śmigłowiec ma już za sobą pierwsze wezwanie z terenu powiatu tureckiego. Poszkodowany ze Stawków Piekarskich (gm. Dobra) w stanie ciężkim został przetransportowany do Sieradza, gdzie został odratowany. Obecnie jego zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Wszystkie nagłe wezwania są obsługiwane bezpłatnie i są finansowane z budżetu państwa z czego część pieniędzy pochodzi od ministra właściwego ds. zdrowia.


Zdjęcia z akcji ratowniczej pochodzą z archiwum tureckiego pogotowia ratunkowego.